czwartek, 8 sierpnia 2013

Das vierte Kapitel



Badstuber był strasznie zdenerwowany - sam postanowił co chce robić. Nikt i nic nie stanie mu na drodze. Nawet przeznaczenie.


- Długo tu zostajemy? - zapytał Lahm, gdy wchodzili do hotelu.


- Tak długo, jak będziemy mogli. Mamy mecze przedsezonowe i o nich też trzeba pamiętać.


- Bo niby nie pamiętamy. - burknął pod nosem Holger, nie zważając na to, że ktoś to mógł usłyszeć.


- Holger znowu masz swoje humorki? - spytał Thomas.


- A Ty masz z tego powodu problem? Nie mogę nigdy niczego zrobić!


- Zapewne zależy Ci na niej, tak? Holger, wiesz ile ma lat.


- Chcę tylko ją uratować.


- Są miliony... - zaczął Mueller.


- Pep też mi to mówił. - odburknął Holger - Jest mi cholernie ciężko dowiadywać się, że tylu ludzi na to umiera, ale nigdy nie widziałem owych ludzi. A ją widziałem. I chcę jej pomóc.


- Tak sobie wmawiaj...


***







Dominika leżąc w samotni przypominała sobie cały dzisiejszy dzień. Był inny od pozostałych. Bała się, że mógł być to tylko sen, że jak znów otworzy oczy, będzie widzieć smutną matkę i odwiedzającą ją rodzinę.


Mocno zacisnęła powieki i powoli je otworzyła.


Była sama, ubrana w czerwoną koszulkę z logiem Bayernu. Na szafce obok leżał jej notes, w którym były autografy piłkarzy, a na notesie telefon, który udokumentował, to że zawodnicy Bayernu Monachium ją odwiedzili.


Powoli rozpatrywała każde słowo, jakie zamieniła z Badstuberem.


'Czemu mu tak zależało?' pytała samą z siebie. 'Przecież i tak umrę. Nikogo takiej rangi nie powinno to interesować, czy będę tu, czy tam na górze. A na pewno nie go...'


Kilkakrotnie odtwarzała sobie w głowie reakcję, kiedy to mówiła, że nie ma dla niej szans, że w stu procentach umrze. Nikt tak nigdy nie reagował, gdy mówiła, że na pewno stąd odejdzie. Nawet rodzicielka.


'Czemu zapytałam go, czy tu wróci? Na pewno tu nie wróci...' W jej oczach pojawiły się łzy. Nie powinna się go pytać, czy tu będzie, bo zapewne tu nie wróci. Ma ważniejsze rzeczy na głowie, niż spełnianie zachciewajek swoich fanów.










________________


Czyta to ktoś? :(


Wiem, że cały blog jest nudny, ale próbuję się w trzecioosobowej narracji odnaleźć ;-)






Pytania?


//Autorka.;*

4 komentarze:

  1. Mi się bardzo podoba ^^ Pierwsze opowiadanie jakie czytam o Holgim i mam nadzieję że nie ostatnie <3
    Czekam na kolejny! ;)
    Pozdrawiam ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :)
      W zakładce 'blogi' połowa z nich jest o Holgerze ♥
      Już niebawem :)
      Wzajemnie ;D

      Usuń
  2. coś czuję, że Holger postawi na swoim
    szkoda tylko, że rozdziały są krótkie :(

    OdpowiedzUsuń